jeśli do tego dodamy grupę haseł reklamowych
związanych z konkretnymi markami
zegarków, np. Prawdziwa wartość (Roamer),
Więcej niż zegarek (IWC - zegarki Pilot*),
Zaufanie, które zbudował czas (Atlantic),
Elegancja jest atrybutem (Longines), Żyj
swoją pasją (Frederique Constant) czy Więcej
niż widzą oczy (Maurice Lacroix), to możemy
przypuszczać, że wymyślenie czegoś nowego, zaskakującego
dla odbiorców reklam graniczy z cudem.
Okazuje się, że nawet na autorów haseł i pomysłodawców
akcji promocyjnych, którzy nie chcą
wynajdywać prochu, czyhają pułapki. Przytoczone
wyżej slogany promujące zegarki odnoszą się do
jednoznacznie klasyfikowanych wartości i ze względu
na globalny zasięg reklamy powinny funkcjonować
we wszystkich językach, którymi posługują się klienci danej marki. Tu pojawia się problem
wiernego tłumaczenia, zwłaszcza wtedy, gdy
trzeba wyrazić emocje.
Dla lokalnego reklamodawcy
często poważnym, choć - wydawałoby się
- przyziemnym problemem jest uzgodnienia tekstu
z "zawsze nieomylnymi" pracownikami agencji
promocyjnych w centrali. Brak porozumienia może
skutkować tekstami reklamowymi w języku angielskim
nawet wtedy, gdy specyfika klienta, wielkość
rynku i pozycja marki wymagają reklamy w języku
lokalnym. Przykłady obcych sloganów znajdujemy,
niestety, także w Polsce, gdzie używanie języka
narodowego wydaje się koniecznością, a jednak
połowa powyżej cytowanych haseł podawana jest
tylko w języku angielskim. Należy jeszcze pamiętać,
że zawsze może się zdarzyć nieszczęśliwy dla danego
rynku zbieg okoliczności eliminujący samą reklamę
lub jej tłumaczenie.
Jak radzi sobie z tymi problemami firma IWC Schaffhausen?
Firma ta, obecna właściwie na wszystkich rynkach
zegarkowych, zdecydowanie preferuje reklamy
w językach lokalnych. Od kilkunastu już lat teksty
promujące jej wyroby są wieloznaczne, podchwytliwe,
intrygujące (każdego roku reklamodawcy mogą
wybierać spośród kilku propozycji). Najczęściej są to dłuższe
hasła, ale bywają też
krótkie równoważniki zdań.
Najlepiej znane i wielokrotnie
cytowane było hasło reklamujące
czasomierz z wiecznym kalendarzem:
Prawie tak skomplikowany
jak kobieta, ale się nie spóźnia.
Bardzo ciekawe są tegoroczne propozycje
reklamowe dla kolekcji Vintage, odnoszące
się zarówno do całości, jak i do poszczególnych
modeli. Te zegarki mierzą czas... i tworzą historię - to tekst dotyczący całej kolekcji zegarków
Vintage. Prawdziwość tego sloganu potwierdzają
wszyscy, którzy śledzą branżę zegarkową,
obserwują tendencje i znają ponadczasowe
modele zegarków. Można bez przesady powiedzieć,
że wszystkie wzory, do których odwołują się
czasomierze z kolekcji Vintage, rzeczywiście wyznaczają
historię zegarmistrzostwa. Te nowe zegarki,
już choćby dlatego, że należą do jubileuszowej edycji,
także tworzą tę historię. A jak są promowane
na rynkach całego świata? Na przykład tak:
Portofino z ręcznie nakręcanym mechanizmem.
Jak pierwowzór z 1984 roku. Nigdy go nie miałeś,
bo w tamtych czasach nie myślałeś o fazach Księżyca,
a nawet czy jest dzień, czy noc.
Powyższy tekst pojawia się w reklamie zegarków
również w polskich magazynach. Czyż nie jest
rewelacyjnie dopasowany do polskiej historii?
To wyjątkowy zbieg okoliczności, że aluzja do
umieszczonego na tarczy wskaźnika fazy Księżyca
nawiązuje, wedle naszego wyobrażenia, do okresu
historii, w którym myśleliśmy i działaliśmy
zarówno w dzień, jak i w nocy. Dla innych nacji
ten reklamowy slogan jest pewnie zwykłym odwołaniem
się do młodości, kiedy rzeczywiście dzień splatał się z nocą i ważne były tylko chwile.
Dla odmiany propozycja reklamy modelu
Portuguese, brzmiąca: Portugalczyk - jak pierwowzór
z 1939 roku. Nigdy go nie miałeś, bo w tym czasie
Twój dziadek nie myślał jeszcze o żeglowaniu, jest tak
"historycznie nietrafna" na polskim rynku, że na
pewno nigdy nie będzie tutaj użyta. Linia zegarków
Portugalczyk nawiązuje do dziejów portugalskich
żeglarzy i dzielnych odkrywców, a więc reklama
przywołująca rok wybuchu II wojny światowej
chyba nie została dobrze przemyślana.
Hasło reklamowe dla zegarka Da Vinci jest następujące:
Da Vinci Automatic 1969. Jak pierwowzór,
którego nigdy nie miałeś, bo w tamtych
czasach swoje oszczędności inwestowałeś w coś
zupełnie innego. Jak rozumieć ten tekst? Czy jest
w nim nawiązanie do geniuszu mistrza renesansu?
Czy w tamtych czasach dzisiejszy czytelnik reklamy
inwestował swoje oszczędności w edukację?
Tak, na pewno tak należy rozumieć to hasło.
W Businessman.pl reklama klasycznych modeli
Da Vinci firmy IWC miała treść: Veni, Vidi,
Da Vinci! Ta treść pasuje do każdego rynku
i wszędzie jest przedstawiana w identycznej formie.
Takich właśnie dopasowanych, uniwersalnych
sloganów reklamowych można tylko życzyć zarówno
czytelnikom, jak i osobom zajmującym się
układaniem haseł.
* Hasło Więcej niż zegarek zostało ułożone i opublikowane
przez sklep Ornament w 2002 roku. Dziś jest używane
przez firmę Tissot, co wskazuje (prawdopodobnie
wykluczając naśladownictwo) na trudność
wynalezienia czegoś zupełnie nowego
Władysław Meller
Autor prowadzi salon odCzasu doCzasu w warszawskich Złotych Tarasach