W jednym przedwojennych filmów umówiły się na spotkanie dwie osoby. Jedna oczekiwała w dniu 3 maja na ulicy 15 Sierpnia, a druga - 15 sierpnia na ulicy 3 Maja. Podobne przypadki mogą zdarzyć się na turystycznych szlakach. I tak na przykład, zachęceni odbyciem podróży śladami wybitnych postaci historycznych, wybieramy się na Mazury. A tu same niespodzianki. Okazuje się bowiem, że w Giżycku, noszącym dawniej nazwę Lec lub Łuczany, na próżno szukać miejsc związanych z Gustawem Gizewiuszem - Giżyckim (1810-1848), redaktorem Przyjaciela Ludu Łeckiego, na cześć którego nadano w 1946 r. miastu tę nazwę. Giżycki został pochowany w Ostródzie i nie miał nic wspólnego z Giżyckiem. W tym to zaś mieście mieszkał natomiast Wojciech Kętrzyński (1838-1918), repolonizowany później historyk, noszący wcześniej nazwisko von Winkler, później wielki patriota, dyrektor lwowskiego Ossolineum. Tylko tempem prac związanych z powojennym nadawaniem polskich nazw mazurskim miastom, można uzasadnić, że dziś Kętrzyn nie nazywa się Giżyckiem. Nieuzasadniona jest też nazwa miasta Mrągowo, znanego z imprez country i festiwali kresowych. Patron miasta Krzysztof Celestyn Mrongowiusz (1764-1855) nie był związany z Mrągowem. Urodził się w Olsztynku (dziś spopularyzowanym przez park etnograficzny) i w tym mieście jest poświęcone mu muzeum.
Niespodzianek na trasach turystycznych jest wiele. Gdy mówimy np. o mieście Środa, warto wiedzieć, że w Polsce są dwa miasta o tej nazwie, przy czym jedno nosi oficjalną nazwę Środa Śląska (tu odnaleziono słynny skarb), a w Wielkopolsce jest po prostu Środa (z której można wybrać się na wycieczkę kolejką wąskotorową do Zaniemyśla). Wybierając się w podróż trzeba więc zadbać, aby nie pomylić... dni tygodnia. Mamy bowiem w Polsce też miasteczka Piątek (środek Polski!) i Sobotę (pomiędzy Łowiczem i Łęczycą), a także Czwartek - dawne przedmieście Lublina. Te nazwy nawiązują do tradycyjnych dni targowych w tych dawnych miastach, choć zdegradowanych do funkcji wsi, to jednak pielęgnujących miejską przeszłość.
"Podwójne" nazwy spotykamy w wielu miejscach kraju. Mamy miasto Kostrzyn (nie Kostrzyń!) nad Odrą i Kostrzyn, położony pomiędzy Poznaniem i Koninem). W województwie warmińsko-mazurskim są: Lidzbark Warmiński (z zamkiem związanym z Mikołajem Kopernikiem i Ignacym Krasickim) i drugi Lidzbark (niekiedy zwany Welskim lub Działdowskim), na skraju Górznieńsko-Lidzbarskiego Parku Krajobrazowego. Jest w naszym kraju Lwówek w województwie wielkopolskim i Lwówek Śląski niedaleko Jeleniej Góry; Głogów (w Dolnośląskiem) i Głogów Małopolski (opodal Rzeszowa), najstarsze polskie miasto Kalisz i Kalisz Pomorski w województwie zachodniopomorskim. Nie szukajmy słynnej stadniny koni w Janowie Lubelskim, gdyż znajduje się ona w Janowie Podlaskim. Samych Janowów jest zresztą w Polsce kilka, i nawet podjęły one współpracę w zakresie promocji turystycznej. Dla uzupełnienia dodajmy jeszcze dawne miasta Janów (zwany przez pocztę Częstochowskim) malowniczo położony na Wyżynie Krakowsko - Częstochowskiej i Janów opodal Sokółki, na Szlaku Twórców Ludowych, znany z tkactwa. W Brzegu Dolnym próżno szukać zamku piastowskich książąt, gdyż znajduje się on w mieście Brzeg, a dla rozróżnienia obu miejscowości nie wystarczy poinformować, że chodzi o Brzeg położony nad Odrą, gdyż oba miasta leżą nad ta samą rzeką. Dąbrowy są w wykazie polskich miejscowości reprezentowane bardzo licznie. Gdy weźmiemy pod uwagę tylko miasta, mamy: Dąbrowę Górniczą (tu Muzeum Zagłębia Dąbrowskiego), Dąbrowę Białostocką (skąd blisko na bagna Biebrzy). Dąbrowę Tarnowską (w sąsiedztwie której leży słynna "malowana wieś" Zalipie). W dolinie Wisły znajduje się kilka miejscowości o nazwie Solec, przy czym wszystkie są atrakcyjne turystycznie. Jest więc Solec Zdrój (nie opodal Buska), Solec (w pobliżu miasta Lipsko, z ciekawym promem przez Wisłę), warszawskie osiedle Solec i wreszcie usytuowany na skraju Puszczy Bydgoskiej - Solec Kujawski.
Są także trzy "turystyczne" Szymbarki, dwa nad jeziorami - na Kaszubach i na Pojezierzu Iławskim i jeden z muzeum, w okolicach Gorlic.
"A może byśmy tak najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa" - zaproponował przed laty Julian Tuwim, a potem jego wiersz wyśpiewała Ewa Demarczyk. Warto wiedzieć, że poeta miał na myśli Tomaszów Mazowiecki (zwany dawniej Łódzkim), a tak naprawdę pobliskie Spałę i Inwołódz- letniska w dolinie Pilicy. Nie pomylmy tego miasta z Tomaszowem Lubelskim malowniczo położonym na Roztoczu. Miano Ostrów nadano wielu miastom, a także częściom miast. Są więc Ostrów Lubelski, Ostrów Wielkopolski, poznański i wrocławski - Ostrów Tumski, ale na Mazowszu jest miasto Ostrów Mazowiecka. Jej żeńska forma wywodzi się od dawnej nazwy Ostrowia. Mamy w Polsce Kazimierz Biskupi i Kaźmierz (oba w Wielkopolsce), ale dlaczego sympatyczne miasto artystów nad Wisłą nosi miano Kazimierz Dolny? Gdzie jest zatem Kazimierz Górny. Jest i odpowiedź. Górnym nazywano, z racji położenia w górnym biegu Wisły, Kazimierz krakowski, niegdyś osobne miasto.
Niekiedy, dla ułatwienia sami nadajemy dodatkowe nazwy miastom. Jeśli więc Krynica Morska (kiedyś Łysica) myliła się ze słynnym uzdrowiskiem (noszącym dziś oficjalną nazwę Krynica Zdrój) to tę drugą próbowano nazwać Krynicą Górską. Taka nazwa, jako nieprawidłowa, nie powinna być używana.
Kłopotu mogą przysporzyć także nazwy podobne. Znów z daleka widzę pielgrzymkę, której będę musiała tłumaczyć, że pomyliła drogę powiedziała mi kiedyś Mariola Platte działaczka agroturystyczna i właścicielka gospodarstwa we wsi Gierzwałd (gmina Grunwald). Tylko jedna litera różni tę nazwę od warmińskiego Gietrzwałdu, słynnego sanktuarium i ośrodka polskości w byłych Prusach. Takich nazw podobnych jest więcej. Mamy więc Międrzyrzec Podlaski (dla utrudnienia nie leżący w województwie podlaskim, lecz w lubelskim), Stargard (zwany kiedyś Szczecińskim) i Starogard Gdański, Nowogard i dwa Nowogrody (Bobrzański, Łomżyński). Rzeczywistość nie rozpieszcza krajoznawców. Zarówno w Szydłowie jak i w Szydłowcu są zamki - muzea, turystyczny charakter mają Józefowy (dwa w Lubelskiem - na Roztoczu i nad Wisłą) i jeden w sąsiedztwie Otwocka.
Nie szukajmy w Chełmnie podziemi kredowych, a do Chełma (kiedyś zwanego Lubelskim) nie wybierajmy się na Dni Zakochanych. Duch Bieluch urzęduje bowiem w Chełmie, a powiat, którego jest on stolicą, zwiemy chełmskim. Natomiast nazwa historyczna Ziemi Chełmińskiej wzięła się o Chełmna, wspaniałego zabytkowego miasta w dolinie Wisły, którego patronem jest św. Walenty, i stąd owe dni zakochanych.
Radom otacza powiat radomski. Gdy mówimy o powiecie radomszczańskim mamy na myśli okolice miasta Radomsko. Podobnie brzmią nazwy Szczuczyn (w Podlaskiem), z historycznym zajazdem pocztowym i Szczucin (w Małopolskiem), z unikalnym Muzeum Drogownictwa. Mylą się Niedzica i Nidzica. Pierwsza leży nad Dunajcem i Pieninach, druga - na południu Mazur, i - uwaga, w obu znajdują się zabytkowe zamki. Zbliżone nazwy mają też Ciechanów i Cieszynów, Ustroń i Ustronie Morskie, Międzyrzecz (Lubuskie) i Międzyrzec Podlaski, przy czym ten drugi nie leży w województwie podlaskim, lecz lubelskim.
Podziały administracyjne nie zawsze ułatwiają orientację. Sokołów Podlaski - jest w województwie mazowieckim, natomiast dla równowagi Wysokie Mazowieckie leży w województwie podlaskim. Rawa Mazowiecka położona jest w Łódzkiem.
Czy znamy Polskę? Wskazujemy z łatwością jej największe miasta i regiony. Na ogół nie szukamy Jastrzębiej Góry w Tatrach a Morskiego Oka na Wybrzeżu Bałtyku. Chociaż...
Warto czytać dobre przewodniki turystyczne i korzystać z dobrych map. Wtedy unikniemy nieporozumień.
A jeśli nawet się, przydarzą, będzie co wspominać.